aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

fot. relacja wideo z sesji

Dopiero wczoraj po południu, dzień przed sesją, radni otrzymali projekt zmian w budżecie Kamiennej Góry. Projekt wywołał dyskusję podczas obrad.

Skarbnik Iwona Pazgan tłumaczyła radnym, że tak późne dostarczenie projektu uchwały to efekt oczekiwania na pieniądze z rządu na dodatek węglowy. Na konto miasta wpłynęło 4,15 mln zł przy złożonym zapotrzebowaniu w wysokości 9,2 mln zł. Przed rozpoczęciem wypłat dla mieszkańców pieniądze musiały zostać wpisane do budżetu.

Nie to jednak wywołało dyskusję. Radny Łukasz Sławiński zwrócił uwagę na zwiększenie wydatków na obsługę długu. Na ten cel przesunięto ponad 400 tys. zł. Według radnego te pieniądze zabrane zostały z funduszy na modernizację substancji mieszkaniowej. Radny przypomniał, że na początku roku w budżecie zaplanowano 700 tys. zł na obsługę długu. W czerwcu kwota ta została zwiększona o 600 tys. zł, a teraz o kolejne prawie 500 tys. zł. Po proponowanych zmianach obsługa długu ma kosztować 1,7 mln zł. W obu uchwałach zmniejszane były wydatki na modernizację substancji mieszkaniowej. Skarbnik emocjonalnie odniosła się do tych zarzutów. Wyjaśniła, że pieniądze na obsługę długu pochodzą z niezrealizowanych zadań oraz nieplanowanych dochodów. Fundusze zaplanowane na modernizację substancji mieszkaniowej przesuwane są na remonty.

Między radnymi a zastępcą burmistrza Pawłem Frycem oraz skarbniczką rozgorzała dyskusja o zasadności zadłużania gminy. Radny Ł. Sławiński tłumaczył, że chciał zwrócić uwagę mieszkańców na rosnące koszty obsługi długu.

Ostatecznie 14 radnych było za przyjęciem uchwały, nikt nie był przeciwko, jeden radny się wstrzymał od głosu. W efekcie na początku przyszłego tygodnia pierwsi kamiennogórzanie powinni otrzymać dodatek węglowy.

fot. relacja wideo z sesji

 

REKLAMA